Zanegowałeś silę włoskich ekip ponieważ Inter jak wiemy odnotowuje podobne wyniki i także gubi jakże cenne punkty z drużynami ze środka tabeli. W odpowiedzi napisałem, że Real Madryt na krajowym podwórku także jedzie wszystkich podobnie jak Barcelona (wystarczy zobaczyć ile razy wygrywali w poprzednich dwóch sezonach różnicą 4 bramek), a na arenie międzynarodowej, która weryfikuje siłę drużyny i w sposób pośredni ligi po zwycięstwie z Valladolidem 7-0 odpada z RomąTyle tylko, że jednostronne mecze i przewidywalne wyniki konfrontacji Barcelony z większością ligowych ekip nie biorą się ze słabości rywali tylko z siły Barcelony. Mecz Juventusu są bardziej wyrównane? Pewnie tak. Choćby dlatego, że nie jesteście tak mocni.
Zboczyłeś trochę z tematu bo nie pisałem nic o stylu obu ekip tylko wynikach jakie odnotowują, a te mimo wszystko są podobne. I nie mam zamiaru zagłębiać się w tym miejscu w szczegóły natury technicznej, czyli kto ile strzałów oddał na bramkę Valdesa bo to nie zmienia istoty rzeczy. Obie ekipy klepią statystów.Real nie gra, nie grał i nie będzie grał jak Barcelona. Przyznają Ci to nawet kibice Realu. Zresztą widać, że nie oglądasz spotkań skoro piszesz takie rzeczy. Real ma zupełnie inny pomysł (aktualnie to w sumie nie widać jakiegokolwiek pomysłu, ale można wziąć pod uwagę poprzednie sezony) na grę.
Słowem podsumowania chyba jednak w jakimś stopniu drużyne ze środka tabeli ligi hiszpańskiej są wybrakowane w przeciwieństwie do drużyn włoskich, ale o wskazanie przyczyn poproszę Mentora



