Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 05 paź 2009, 14:16

To już prędzej. Atletico rzeczywiście nakupowało kilku utalentowanych gości, ale transferami Valencii chwalić się nie ma co bo czy Zigic, czy Joaquin czy też inny Arizmendi udowodnili, że dobrymi zawodnikami to oni nijak nie są.

A co do tych średniaków to taka Sampę to nie tylko Cassano. To jednak, też trochę wyższy poziom taktyczny. We włoszech każdy wie jak bronić i dlatego taki Quaresma nie miał życia nie tylko z najsilniejszymi, ale w zasadzie z kimkolwiek. Zresztą nie zawsze tak jest, ze jak drużyna ma super napastnika to gra ofensywnie. Sampa ma rewelacyjny atak Cassano-Pazzini (Pazzini 12 goli strzelił w ostatniej rundzie od kiedy gra w Sampie) i resztę graczy defensywnych. Poprostu wychodzą z założenia, że atak nawet osamotniony da sobie radę.
Nie o to chodzi, że miał nieudaną przygodę w Realu, tylko o to, że to gość, który niby się ogarnął. Niby bo ma w Sampdori pewny plac. A posadź go kilka razy na ławce i może się zacząć.
Spekulacje. Jakoś o brak miejsca w reprezentacji, które mu się po prostu należy nie jęczy. "Normalnie" to by powyzywał Lippiego i spalił mu samochód.
Ostatnio zmieniony 05 paź 2009, 14:19 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Włochy”