Tego nie wiesz. Bo tak naprawdę w Realu to on nie dostał szansy na to aby regularnie występować. Ponadto z wiekiem ludzie się zmieniają dochodzą do pewnych konstruktywnych wniosków, zmieniają swoje postawy i tak mi się wydaje, że jest z Cassano. Wystarczy przeczytać jego ostatnie wywiady, są napewno dojrzalsze niż te z czasów Romy czy Realu. Oczywiście nie dam sobie rękę uciąć, że czegoś nie wywinie. Ale jest co do tego przekonany, że jeśli utrzyma obecny poziom to znajdą się kluby ze światowego topu, które będą gotowe podjąć takie ryzyko.Nie o to chodzi, że miał nieudaną przygodę w Realu, tylko o to, że to gość, który niby się ogarnął. Niby bo ma w Sampdori pewny plac. A posadź go kilka razy na ławce i może się zacząć.
Trafny argument. I właśnie tutaj wychodzi jego dojrzałość. Bo wydaje mi się, że stary Cassano coś by jednak wybełkotał pod adres Lippiego.Spekulacje. Jakoś o brak miejsca w reprezentacji, które mu się po prostu należy nie jęczy. "Normalnie" to by powyzywał Lippiego i spalił mu samochód.



