Nie spieszyłbym się z forowaniem wyroków - ani na korzyść, ani na niekorzyść Juventusu. Ten klub z taką przyszłością może równie dobrze szprycować - ponownie - swoich piłkarzy, żeby byli lepsi, jak i mylić się w biurokratycznych pierdołach.
Nie jest dla mnie wykluczona również opcja, wedle której Fabio sam chciał na własną rękę spowolnić upływ czasu. Lubię go, ale piłkarze mają różne głupie pomysły.



