Co tu dużo pisać. Chyba Chłopaczek wspomniał już, że tak naprawdę nie mamy reprezentacji i nowy zespół trzeba budować od podstaw. Nie mamy już też szans na awans, a w cudowne moce Majewskiego nie daje wiary. W Pradze wybiegnie najprawdopodobniej skład, który już nigdy później razem nie zagra (szczególnie jeśli mówimy o zestawieniu defensywy). Czesi zaś walczą, grają u siebie, nie mają takich problemów ... mają Rosicky'ego
#2 Toronto - Pittsburgh 2 (2,10)
Toronto rozpoczęło sezon fatalnie. Trzy porażki, chociaż trzeba przyznać, że grali z mocnymi rywalami. Latem klub się nie wzmocnił i tak za bardzo nie widzę tego, który miałby ciągnąć grę Maple Leafs ... Hagman, Grabovski? Pittsburgh zaliczył wpadkę z Phoenix na własnym lodzie, ale oznak kryzysu bym się raczej nie doszukiwał. Na moje oko szykuje się dość pewne zwycięstwo Pingwinów.



