Wojciech Kowalewski - Jakub Rzeźniczak, Arkadiusz Głowacki, Piotr Polczak, Seweryn Gancarczyk - Jakub Błaszczykowski, Mariusz Lewandowski, Maciej Iwański, Ludovic Obraniak - Kamil Grosicki, Ireneusz Jeleń.
Leo wróć!
Ciekaw jestem, co po dzisiejszym meczu zostanie wyszczekane, żeby tylko broniąc Majewskiego jeszcze pognębić poprzedniego selekcjonera. Po Majewskim widać, że upadliśmy z deszczu pod rynnę. Iwański, Polczak, Grosicki, Rzeźniczak?
Pozytyw jest jeden - gorsza gra od wersji hymnu być nie może.



