Rzeczywiście Łobodziński to w mało meczach zagrał. Zahorski zaliczył nawet występ na MEZa Leo w tej kadrze były pionki, ale nie miały szans na grę w poważnych meczach
Zresztą sam fakt ich powoływania był dla nas osłabieniem. Ktoś z pierwszej jedenastki grał słabo, miał słabszy dzień i co potem było słychać "Rozgrzewa się Trałka" normalnie spadałem z krzesła. A ile rezerwowi mogą zmienić w meczu to chyba nie trzeba mówić, choćby wspomnieć finał 99 Ole i Sheringham, Euro 2004 Portugalia zaczęła z Ronaldo i Deco na ławce i po blamażu z Grekami Scolari przemeblował skład i wszedł do finału. A my jak ktoś z pierwszej jedenastki grał słabo, to na ławie i w odwodzie same patałachy których wstyd wpuszczać, a nieźli zawodnicy nie powołani
ty jesteś tak głupi czy tylko udajesz? Za czym mam tęsknić, za tymi kłamstwami, bredniami, za tym olewatorstwem(Poczytaj sobie jak pracuję Casetllani), za tymi żenującymi powołaniami, za kompromitacjami w Belfaście, Mariborze? dobrze się czujesz, mam tęskinić za typem który nas sprowadzł na dno? I tylko dlatego, że Stefan po jednym meczu nie umiał nas wydostać z tego dna, mam tęsknić za typem który nas na nie sprowadził? Idź do lekarza bo to już naprawdę jest przerażające co ty wypisujesz.czas zatęsknić za Leo.



