Noż kurna. Marin dla przykładu w Niemczech to taki nasz Zahorski.Taki przyklad z kosmosu- w Hiszpanii jest ktos dobry- mlody to nie musi rozegrac 50 spotkan towarzyskich tylko jest rzucany na głeboka wode. W Niemczech chyba takze nie ma takich praktyk. To gdzie sa- w twojej głowie.
Młody utalentowany piłkarz pukający do drzwi kadry w Hiszpanii ma za sobą X razy więcej poważnych meczów, niż Polczak, Zahorski, Pazdan i inne talenty polskiej miary razem wzięte. Stąd on - ten talent hiszpański - może wejść do zespołu od razu, podczas gdy taki Polczak musi mieć sparingi i ogranie w kadrze.
A jeśli chcesz się dalej ośmieszać swoimi wpisami, to zadam Ci pytanie pomocnicze: w ilu meczach Polczak wystąpił, w których miał przy okazji wsparcie doświadczonych piłkarzy?
Zacznij rozróżniać kadrę Polski i Hiszpanii, bo prowadzenie młodych zawodników w obu ze względu na mikry potencjał Polski musi być inne.
Celowo nie napisałem, żebyś tylko dowiódł tego, że przetwarzanie słowa pisanego wychodzi u Ciebie miernie.Z twojego opisu nie wydedukowałem o jakiego utalentowanego zawodnika Ci chodzi.
Leeeeeoooooo!



