Liczę, że zostanie, bardziej mi na tym zależy niż na Franku. Bo choć talent ma ogromny i robi spore postępy, to tak naprawdę w najbliższej przyszłości nie będzie decydował o sile pierwszej drużyny - ba, wątpię czy w przyszłym roku uda mu się przebić. Jest przecież jeszcze Ramsey, choć Franek chyba raczej będzie na boku pomocy próbowany, co może mu nie odpowiadać.
No i umówmy się, nawet jak zostanie, to za kilka lat też będzie chciał odejść, wrócić do Hiszpanii, niewykluczone że do Barcy
Chciałbym oczywiście, by zostali obaj.



