Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Wilmore » 12 paź 2009, 21:32

Rozumiem kontuzje w normalnych okolicznościach, bo one mogą się zdarzyć. Mnie najbardziej wkurza, że te okoliczności od normalnych były dalekie i Ronaldo z Węgrami grać nie powinien, bo nie był w pełni zdrów
Skąd wiesz? Rozumiem, że tak powiedział lekarz Realu. A może lekarz Realu wciskał na siłę kadrze kontuzję u Cristiano Ronaldo, żeby grał mniej, podczas gdy uraz w niczym w grze nie przeszkadzał, co zauważył lekarz kadry. To też jest możliwe, ba, często praktykowane przez kluby troszczące się o swoje gwiazdy. :)
A mistyk ma akurat rację, jeśli gra Milanu nie poprawi się o 180 stopni, to Milan pokonacie i bez Portugalczyka w składzie.

Wróć do „Hiszpania”