Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 17 paź 2009, 22:51

Po meczu mam jeden wniosek. Formacja ataku nieodwołalnie do wymiany!!!! Gra Amauriego i w szczególności Iaquinty to był istny gwałt na mojej psychice :angry: Po dobrej formie VIcka nie ma śladu i nie mamy na chwilę obecną choćby jednego napstnika w przyzwoitej dyspozycji. Gdyby atak grał jak ma grać to gol Amauriego by był na 3:1... Transfer naprawdę dobrego napastnika już w zimę powoli zaczyna okazywać się koniecznością. Może też trzeba zacząć myśleć o przejściu na 4:2:3:1 bo bez skrzydeł gra nam się dość ciężko.

No i równie denerwujący brak organizacji. To bezmyślne granie z obrony na naszych bezproduktywnych napastników, dzięki czemu Diego został zmyślnie wyeliminowany z gry na kilkadziesiąt minut.

Pozytyw to obiecujący powrót Sissoko po 7 miesiącach :] Grał naprawdę dobrze i kolejny raz pokazał, że bez względu na wszystko jest wyróżniającą się postacią w JUVE.

Wróć do „Włochy”