Mecz był dobry. Nawet bardzo dobry momentami, choć do takiego z najwyższej połki brakowało mu wyrównania w poszczegolnych setach. Jak wygrywała Resovia to ona zdobywała kontrole nad setem, jak Skra to odjeżdzali troche i pozniej kontrolowali sytuacje. Jeno tie-break był wyrównany choc to głownie zasługa dobrej zagrywki Achrema, który dociagnał Sovie w końcówce. Resovia wydaje sie sie silniejsza niz przed rokiem, przede wszytskim nie ma juz tej bojaźni i podchodzenia do Skry na kolanach. Jest atmosfera, maja teraz Białorusina do trudnych piłek i nie tylko, Oivanen juz gwarantuje stabilizacje na ataku, do tego Wika (chyba) łapiacy forme. No i Redwitz który szybko sie zadaptował do PL i widac ze na zaufanie Travicy, którego nie miał np. Woicki. Resovia bedzie grac jeszcze lepiej, co cieszy w kontekscie LM, ale wczoraj kamera bardzo czesto pokazywała Winiarskiego i Wlazłego wiec trudno przypuszczac by Skra była gorsza. Personalnie wyglada na zespoł nie do ruszenia. I to martwi, bo nawet jesli poziom sie podnosi, stawka sie wyrównuje to nie dotyczy to jednak Skry. Oddzielna liga.
Mam nadzieje ze sie myle.



