Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 18 paź 2009, 13:48

Boczni obrońcy to jedno, a to, że zbyt częste jest gubienie linii to drugie. Albiol i Pepe są znakomici. Niech się tylko nauczą lepiej współpracować, by Real nie tracił goli przez błędy w ustawieniu.

Real znowu całkiem nieźle grał przez 1/4 meczu, czyli standard.

Druga linia - mowa. Lass zagrał wczoraj najgorsze zawody od nie wiem kiedy. W destrukcji zero, a przecież jest pivotem. Gdyby obok niego nie grał Xabi tylko ktoś ofensywny to by było kiepściutko. Wciąż nie ma przerywania akcji rywala w zarodku, poszczególni gracze biegają zbyt daleko od siebie i nie wywierają presji na zawodniku z piłką. Real jest właściwie w tym samym miejscu, w którym był na początku sezonu. Nie wiem ile czasu potrzebuje Pellegrini by wszystko co funkcjonuje źle poukładać, ale to jest już pora, by było widać postępy.

Wróć do „Hiszpania”