Co do meczu to najlepszy i najciekawsze spotkanie w tym roku, wyrównany ze sporą ilościa 100% sytuacji. Tak naprawde mogl sie zakonczyć 5-4, jednak ze strony Lecha to mnie nie dziwi, że marnowali kazda sytuacje, ale Wisły takiej nie widziałem.
Jesli chodzi o samego Lecha to naprawde ruchy transferowe w letnim okienku to totalna porażka. PORAŻKA. Buric>Kasprzik, Możdzen> Chrapek+Mikolajczak. Gdzie oni mieli oczy kiedy wybierali Chrapka za milion złotych.
Najśmieszniejsze jest to, że w Lechu na dzien dzisiejszy jest jeden w formie napastnik i wchodzi za niego pomocnik.



