Dwucyfrówki były w bardzo luźnym tonie, ale skoro potraktowałeś je całkowicie poważnie to już nic na to nie poradzę.
To, że jestem mało pojętny to nie moja wina. Taki mamy system edukacji. Mam nadzieję, że nie bęziesz mi tego więcej wypominał, gdyż mógłbym nabrać kompleksów.
Jak na moje oko to troszkę naginasz teorie o Hierro, by lepiej pasowało do złego Madrytu, ale naprawdę nie jest to temat nad którym chce mi się szczególnie rozwodzić w godzinach wieczornych. Jak tak dalej pójdzie, to dojdziemy do dyskusji o niepodległości Katalonii i to tym, jak grałaby la furia roja bez wychowanków bordowo-granatowych/łososiowych.



