Jeśli ktoś kogoś zaatakował to ty mnie w pierwszej odpowiedzi na mój pierwszy wpis w dyskusji.
Niestety taki już jestem, lubię się czepiać i nie lubię jak ktoś przedstawia rozmaite teorie spiskowo-fantastyczne nie mając poparcia w niczym. Czyż nie mam podstaw by nazwać Cię krzykaczem?
Równie dobrze mógłbym napisać coś wyszukanego na temat Barcelony oraz UNICEF-U (na którego temat było już w sieci kilka ciekawych artykułów) i z całą pewnością przyjąłbyś to za pewnik. Prawda?



