A on już podobno Meksyk prowadzi.Aguirre byłby najlepszy. Pewnie najmniej prawdopodobny ...
Zresztą dziennikarze są zgodni, że szans na zatrudnienie kogoś z zagranicy nie ma. Te całe wymienienie nazwisk to najprawdopodobniej jedna wielka szopka, która ma na celu "uciszenie" mediów i udawanie, że PZPN wcale nie jest tak zaściankowy jaki jest i żę obcokrajowca jednak bierze pod uwagę. Gdy się szuka trenera klasy światowej, to trzeba się w okół tematu zakręcić. PZPN tymczasem łaskawie czeka na księcia z bajki, wiedząc, że taki z własnej woli się nie pojawi i że będzie mógł resztę zagranicznego tałatajstwa bezproblemowo odrzucić dla szwendającego się po okolicy Franka...
Słyszałem też wypowiedź dziennikarza (w TV info czy jak to tam idzie), który napomniał o nieformalnej rozmowie z jakimś wysoko postawionym działaczem, gdzie ten wprost powiedział gdy atmosfera była już luźna ( czytaj:
) że trenera z zagranicy nie będzie przez najbliższe 50 lat. Co jak co, ale taka opowiastka wybitnie pasuje mi do PZPNu Trenerem będzie Smuda.
A DD by musiał całkowicie zgłupieć by zostawić OM dla Polski


