To jakiś koszmar. Jeszcze sie mecz dobrze nie zaczał i potworny bład Stankovica wykorzystany przez Michalika. Potem chaotyczna gra Interu, tak jakby nie byli pewni swojej klasy. Niby pewnie, niby duzo pierwsza piłka a nic z tego nie wynikało. Co prawda Sniejder, Deki cos tam szarpia (nawet sedzia raz błednie podnisoł choragiewke przy podaniu do Eto'o) ale dopiero zawstydzajace naszych pomocników podanie Lucio do Dejana i remis. No nie mineło 5 minut i Lucio po swietnej intwerwencji zatrzymuje atak Dynamo, po czym za chwile w bezndziejnie głupi sposób ładuje sobie gola - Julio nie mogl nic zrobic. Nie wiem skad biora sie te błedy i czemu tylko w LM, ale wiem że jak nie wygramy dzisiaj to bedziemy w dupie. Muntari out - ktos z ofensywnych graczy np. Suazo na boisko. Dynamo wozi naszych obronców, ale tak naprawde nie pokazuja nic wielkiego. Po prostu cały Inter idzie w jednym tempie i jak przerywaja nasza akcje zaczyna sie chaos.
Wygramy ten mecz tylko musimy przerwac ten chaos i zaczac grac konsekwentnie, suwerennie i w pełnym skupieniu nie tylko falami po straconej bramce.



