Podobnie jak na wiele piłkarskich tematów nie masz zielonego pojęcia na temat tego, kim jest rozgrywający.Starasz sie powiedzieć, ze np. za Smudy naszym rozgrywajacym byłby środkowy obrońca tak jak jeszcze niedawno
Tak, na czele z Lewandowskim i Stilicem, których najpierw w klubie nie chciał, a później planował wprowadzanie ich do drużyny od wiosny 2009. Znalazłoby się więcej pomyłek, gdyby tylko głębiej pogrzebać. Selekcjoner to nie może być facet, który trafia 50% powołań, to musi być facet, który ma długofalową koncepcję, dokładny profil taktyczny i osobowościowy zespołu, a Smuda ma z tym bardzo poważne problemy.Wiec raczej trafiał dość skutecznie z ocena potencjału.
I wreszcie - piłka to nie siatkówka, gdzie tych zgrupowań jest "trochę" więcej, tu trzeba od początku stawiać na konkretnych piłkarzy i dawać im się zgrywać, rozpocząć pracę w stylu austriackim na rok 2008, selekcjoner wybuchowy i skłonny do zmian "bo ten mi się nie podoba" jest mocno nie na miejscu. Nie jesteśmy Brazylią, żeby wyrzucić z kadry jednego dobrego piłkarza, bo powiedział coś głupiego, bo to osłabia w olbrzymi sposób kadrę.



