Najgorsza jest własnie kontuzja Alvesa, 3 tygodnie. W lidze pewnei zagra z Pique Dmytro, bo z Marquezem ostatnio słabiutko. Co wchdozil to Blaugrana tracila bramke, albo grala niepewnie, dzisiaj podobinie. Moze to nie jest tylko jego wina, ale cos w tym jest.
Terminarz jest teraz nawet dobry Saragossa, wyjazdy do Pampeluny i Kazania i Mallorca. Jeszcze dochodzi Copa del Rey, ale tam Barca gra z druzyna, ze spokojnie moze zagrać Fontas i Muniesa, ale za to Carles bedzie musiał sporo grac, bo innej alternatywy nie ma.
Pozniej wszyscy musza być zdrowi, bo to bedzie jeden z wazniejszych moemntów sezonu- Real, Inter, Depor...
Trzeba wierzyć, że wyczerpal sie limit urazow.
Co do spotkania troche zenada, jakis specjalny brak pomysłu, szybkosci, poraz kolejny wchodzenie z pilka do bramki. Zabraklo szczescia, skutecznosci bo sytuacje były.
Nie wypada przegrywać na CN nawet z mistrzem Rosji. Sytuacja w grupie sie splaszczyła i czeka Barce ciezka przeprawa na Wschodzie, w ciezkich zapewne warunkach.



