Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Magnum » 21 paź 2009, 1:04

Mecz zagraliśmy spokojnie, wręcz za spokojnie. Jednak uważam, że bramkarz AZ ich uratował... Mieli jeden strzał minimalnie nad poprzeczką, który był jedyną okazją dla AZ żeby coś zdobyć.. Poza tym powinniśmy wsadzić kilka bramek, szczególnie strzał Robina (jeszcze jak było 0-0) jak i rzut wolny który, dla odmiany, wykonał dobrze, celując w światło bramki :lol: Moim zdaniem bezdyskusyjnie powinien być karny po faulu na Carlosie pod koniec meczu.. i ten karny zmieniłby dużo.
Jednak nie ma co gdybać, należało to wygrać a nie oddać mecz w ten sposób, w jaki to zrobiliśmy. Po zdobyciu dwóch bramek w meczu z Birmingham "wyłączyliśmy się", teraz graliśmy w ogóle "wyłączeni". Tak nie wolno...

Teraz trochę o czymś innym a mianowicie o sytuacji w bramce. Fieldy, Wenger chyba robi ci na złość :P , bo pamiętam jak albo przed pierwszym meczem Vito w tym sezonie albo zaraz po nim powiedziałeś, że Mannone pewnie bedzie grał w bramce a to bardzo cię nie cieszy.. No i teraz mamy sytuację taką, że Almunia jest gotowy a tymczasem Vito dalej szaleje między słupkami. O co chodzi? Skoro Almunia jest na ławce to chyba jest gotowy do gry.. Czyżby były jakieś problemy? Czy może po prostu Wenger gre utrzymać Vito w dobrej passie? Nie wiem. Dzisiaj zagrali Fabiański i Nasri, pokazali się dobrze, więc bardzo mnie ciekawi jak będzie wyglądała sytuacja w bramce w niedzielę z West Ham. Z jednej strony Almunia gotowy, Fabiański gotowy, więc nasza podstawowa dwójka jest gotowa. Z drugiej mamy Vito który gra regularnie w PL i w LM gdy nasz pierwszy bramkarz jest gotowy do gry. Dziwna sytuacja. Potem mamy jeszcze Carling Cup z Liverpoolem w którym teoretycznie Wenger mógłby chcieć dać szansę zagrać Manuelowi (zamiast grania w rezerwach), ale równie dobrze mógłby dać tą szansę Fabiańskiemu (jako następny test) albo Wojtkowi, który wszak grał w meczu z WBA i pokazał się z tego co pamiętam dobrze.
Macie jakieś opinie na temat naszej sytuacji bramkowej? Ciekawi mnie co o tym sądzicie.

przypomne
fieldy Wt 15.09.2009 pisze:
nie ma żadnej groźnej kontuzji, chory jest, wiec pewnie na sobotę będzie zdrowy
:lol:

Wróć do „Anglia”