Jednak nie ma co gdybać, należało to wygrać a nie oddać mecz w ten sposób, w jaki to zrobiliśmy. Po zdobyciu dwóch bramek w meczu z Birmingham "wyłączyliśmy się", teraz graliśmy w ogóle "wyłączeni". Tak nie wolno...
Teraz trochę o czymś innym a mianowicie o sytuacji w bramce. Fieldy, Wenger chyba robi ci na złość
Macie jakieś opinie na temat naszej sytuacji bramkowej? Ciekawi mnie co o tym sądzicie.
przypomne
fieldy Wt 15.09.2009 pisze:
nie ma żadnej groźnej kontuzji, chory jest, wiec pewnie na sobotę będzie zdrowy



