Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 21 paź 2009, 11:07

Pelart pisze:ale brak formy w ty momencie sezonu?
No akurat moment jest odpowiedni. Inna sprawa, że taki mecz jak wczoraj można było wygrać a przynajmniej nie przegrać nawet grając słabo. Trener Kazania wymodlił cud :P :wink:

Jak przestaniemy sami sobie stwarzać zagrożenie to będzie lepiej tylko niech się piłkarze ogarną. Indywidualne błędy i straty niekoniecznie wynikają z gry rywala (akurat mecz z Valencią to trochę co innego bo założyli niezły pressing od początku). Marquez wczoraj zawinił przy obu bramkach. Wystarczyło, aby nie popełnił tam prostych błędów i byłoby całkiem co innego, ale oczywiście nie mam zamiaru gdybać. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że do naprawiania nie jest wcale tak wiele.

W ataku za wolno i zbyt statycznie. Niektórzy są raczej pod formą (Messi, Xavi) a inni dopiero do formy wracają (Iniesta). Ibra gra raczej dobrze. Teraz zabraknie Alvesa i przydałby się Henry, ale nawet nie pamiętam kiedy wraca. Pedro nie grał w I części najgorzej, ale niestety wygląda bardziej jak boczny pomocnik niż jak boczny napastnik. Unika pojedynków 1 vs 1 i na siłę oddaje piłkę kiedy ma po swojej stronie dużo miejsca. Spróbowałbym Jeffrena - może ten będzie odważniejszy? :think:

Wróć do „Hiszpania”