W Europie nic nie grał. W Hiszpanii to wciąż Real i Barcelona walczą między sobą o prymat dlatego Gran Derby to zawsze GD. Nie wspominając już o naleciałościach historycznych. Dla mnie w ogóle bez porównania chociaż jestem w stanie zrozumieć, że tylko kibice Realu i Barcelony mogą w pełni pojąć istotę GD.
Nie mniej jednak zgadzam się, ze pojedynek Realu z Milanem to klasyk. Ubolewam tylko nad tym, że tak słabego Milanu nie było od baaaaardzo dawna. Rzekłbym wręcz, że Milan jest słaby jak nigdy.


