Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11133
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: gilardino11 » 21 paź 2009, 19:42

Jeżeli ktoś ma wątpliwości że to nie jest klasyk w Europie to nie wiem co można nazwać klasykiem skoro te dwie drużyny zdobyły najwięcej na starym kontynencie.

Wiadomo że faworyt jest jeden.Milan jest w dołku i ciężko nam się z niego wygrzebać.Jednak z drugiej strony do wielkiej formy w jakiej jest Juve tracimy całe 3 punkty w lidze :roll: .Nie wiem czy Milan gra na granicy swoich możliwości bo nie mam wiedzy czy w tej chwili stara gwardia jest w optymalnej formie fizycznej(jednak znając życie z kondycją chłopaki są w dupie) więc ta drużyna i Ci zawodnicy na moje oko są w stanie grać dużo lepiej i chociaż w części spełniać oczekiwania swoich kibiców.Problem jest zupełnie inny czy im się będzie chciało i znajdą odpowiednią motywacje.Następna sprawa to zwarcie drużyny na boisku.Taktycznie w tej chwili szczególnie w obronie gramy kompletne dno.Mało tego zawodnicy nie biegają a jeżeli już to robią to zupełnie nie tak jak powinni.Zamiast preesing zaczynać 60 metrów od bramki zaczynamy go przed polem karnym.Defensywni zawodnicy mają problem z nadążaniem za rywalami.Jest tak duża różnica w przygotowaniu pomiędzy nie którymi zawodnikami że chłopaki nie mogą sobie pomagać nawzajem na boisku.Kiedy Milan zacznie wyglądać lepiej fizycznie(jak co roku zaczyna się to dziać w 2 części sezonu) i gdy LEO w końcu zdecyduje się na jedno ustawienie a zawodnicy je w pełni zrozumieją Rossoneri mogą powalczyć z większością drużyn w Europie.Na dzisiaj natomiast tylko wielkie doświadczenie i geniusz R80 może uratować nam dupe.

Liczę na remis i mam nadzieje że obejrzymy fajne widowisko bo w fazie grupowej można jeszcze pozwolić sobie na stratę punktów i zaatakować od 1 minuty.

Wróć do „Hiszpania”