Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 21 paź 2009, 20:11

ednak z drugiej strony do wielkiej formy w jakiej jest Juve tracimy całe 3 punkty w lidze
1. Nikt nie pisze, że JUVE gra dobrze i jest w formie
2. JUVE jednak już grał wyjazdy z Romą, Genoą, Lazio i Palermo, grał z Fiorentiną, każdy kto ogląda serie a wie jak ciężkie to mecze. Milan natomiast grał z Interem i Romą (na własnym stadionie) i wyjazd z Udine. Słowem JUVE obskoczył już prawie wszystkie zespoły walczące o europejskie puchary, Milan w większości grał z zespołami strefy spadkowej.
3. Odwieczne kontuzje (Sissoko, Diego, Del Piero, Marchisio, Tiago, Cannavaro...). Milan tego problemu nieomal nie ma (od teraz GK, Thiago Silva, Gattuso)
Problem jest zupełnie inny czy im się będzie chciało i znajdą odpowiednią motywacje
Nie wierze, że Milanowi poprostu brakuje motywacji. Nie w sytuacji gdzie zespół jest w środku tabeli, czy dostaje baty od Interu. Tu już nawet nie trzeba się motywować, zwykła wściekłość wystarczy...Przecież ci goście to są jednak profesjonaliści, czy nie logiczniejszym wnioskiem jest, że już po prostu nie są wstanie?
Seedorf; Pato, Ronaldinho e Inzaghi
Milan nadzwyczaj ofensywnie. Spodziewałem się dużo bardziej rozbudowanej defensywnej pomocy (Flamini, ewentualnie bardzo pracowity Abate)

Wróć do „Hiszpania”