Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Toudinho » 21 paź 2009, 22:55

Forma kilku zawodników pozostawia wiele do życzenia, Alonso przeszedł sam siebie poza 1 mierzonym strzałem i podaniem to żenua. Lass biegał i szarpał pressing stosować potrafi, ale to też nie to do czego przyzwyczaił nas. Ramos po 2 "dobrych" sezonach zwariował i gra szeroko pojętą padaczkę. Kaka' niech się wstydzi, i bardzo dobrze to co gra nasz wolny elektron to dramat, za długo wypuszcza piłkę, nie przyjmuje podań, strzały dramatycznie słabe i niecelne, reasumując 1 rajd i tak nieudany... Benzema niech się obudzi bo w następnym sezonie Floro przyspawa mu dupę do ławki kupując słabego dziś, ale skutecznego Pato :P. Marcelo dobra pierwsza połowa, nawet bardzo dobra, ale w defensywie jest jest laikiem, i jest to przykre, że meczymy się z nim w obronie na połowie przeciwnika jest IMO groźniejszy...no ale "inzynier" który może dotrwa do świąt woli posadzić na ławie Alvaro, nawet go nie sprawdził... Albiol i Pepsztyl strasznie niepewni i nic poza wybiciem na pałę i długą przekątną w tym specjalizuje się Pepe, gdyby to jeszcze było dokładne :/. Granero rozgrywać u nas to on nie potrafi, w Getafe tak pięknie hasał...może jeszcze zobaczymy tego Granero z Getafe. Raula nie komentuje bo mimo bramki nic nie pokazał, no dostał żółtko i liścia od R80. A Drenthe, zwariował i to dosłownie, miał 2 przebłyski no może 3 w porywach do 4 :P 2 razy zakręcił Oddo, i pokonał Dide, no i raz zjebał jak burą sukę Kake, gdy nie przejął dobrego IMO podania od "Rapera". Iker zawiódł moim zdaniem przy każdej bramce, ale on akurat wygra nam kilka meczy, bo to potrafi jak mało który bramkarz.

Sędzia wstyd. A Milan, grał w pierwszej połowie by nie stracić, a w drugiej połowie strzał Pirlo dał im wiele pewności. Same rożne pokazują to jak Milan był nastawiony. meczyk dobry, Real słaby Milan jeszcze słabszy, ale wygrał :).

Wróć do „Hiszpania”