Antoni Piechniczek byłby twoja teoria zachwycony. Real wg. mnie stowrzyl nawet mniej ciekawych sytuacji, jesli juz jakies wykreował. Rozny i gol Drenthe, prezent Didy, gdzie tu jakies skladne akcje.Etus2 pisze:oj popadamy w skrajność, nie wiem jak można mówić że Real zagrał gorzej ? to że przegraliśmy nie znaczy że Milan wygrał miażdżąc nas , wystarczy zobaczyć ile mieliśmy strzałów i rożnych to pokazuje jak często byliśmy pod polem karnym Milanu i choć nic z tego nie wynikało przeważnie to jednak atakowaliśmy (dość nieudolnie jednak) i skończyło się jak skończyło , strzał "życia" Pirlo , niespodzianka Casillasa i oczywiście piękne podanie Seedorfa (przy tej bramce nawet bym nie winił Marcelo bo świetnie podał gracz Milanu i można było tylko stać i patrzyć) , świetnie dzisiaj Albiol choć niepotrzebna ta żółta kartka ...
Milan mi sie bardziej podobal szczegolnie w drugiej polowie, nawet Ronaldinho coś zagral, wychodziły mu dryblingi, ciekawe zagrania i przedewszystkim dokladne.



