Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 22 paź 2009, 0:11

Widział ktoś mecz?
Bo ja niestety nie miałem gdzie (nawet na onecie nie mogłem bo mi to cholerstwo nie działa)

Zwycięstwo jest i to najważniejsze. Z tego co mi się udało zobaczyć w skrótach i wyczytać to naprawdę dobrze zagrał Giovinco. Bardzo liczyłem na jego udany mecz, bo chłopak musi grać jak najwięcej i tylko z nim możemy grać 4:2:3:1. Najważniejsze, że wniósł do gry JUVE to czego najbardziej brakowało, czyli sporo technicznej kombinacyjnej gry. Więcej będę mógł napisać jak (lub jeśli) znajdę cały mecz, ale wygląda na to, że to idealna pozycja dla Seby. Oby, Oby!
Ze złych info kontuzji doznał Felipe Melo. Miała być taka potężna defensywna pomoc, a cały czas musi grać Poulsen :evil:
A no i Zebina, ale to żadna niespodzianka.
Tak czy siak, cieszę, się, że dobrze zagrał Seba bo to powinno oznaczać dla niego kolejną szansę i pewnie gre w 4:2:3:1 w meczu ze Sieną :)

A no i bym zapomniał. Znów dupę nam uratował Gigi. Norma :lol:

Wróć do „Włochy”