No nędza straszna. To co wyprawialiśmy w 1 połowie, to niestety katastrofa. Na samego Muellera nie ma co zwalać, chłopak młody jest i może zbyt ambitny (jeszcze się nie nauczył, że niektóre piłki trzeba sobie odpuścić, zwłaszcza z żółtym kartonikiem na koncie...). Najlepsze jest to, że lepiej zagraliśmy w drugiej połowie w "10" niż przez pierwsze 30 min. w "11" (rzucę aktualnego trendy-emotka:fieldy pisze:może MIchał M jest na forum, to mam pytanie - a mecz pewnie ogląda. Prawda to, że do przerwy Bayern oddał 0 strzałów, a Bordeaux 9 ? Swoją drogą fajna sprawa, nie oddać choćby niecelnego strzału i mieć bramkę na koncie
Swoją drogą, nie wiedziałem, że Butt jest takim killerem karnych
Teraz dwa mecze u siebie, które trzeba bezwględnie wygrać. Jeszcze nic straconego, ale mamy już za pięc dwunasta


