Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10004
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MazurXIII » 22 paź 2009, 9:53

Gdyby Real był prowadzony przez dłuższy okres czasu przez jakiegoś cierpliwego prezesa to za ułamek kasy,którą wydali w ostatnich latach skład mógłby wyglądać np. tak:
Casillas-Ramos-Samuel-Cannavaro-R.Carlos-Cambiasso-Lass-Cassano-Reyes-Higuain-Raul Na ławce albo i w pierwszej 11 tacy wychowankowie jak Mata,Soldado,Negredo etc.

Nikt mi nie powie,że zgrany skład w tej postaci,z np. Capello na ławce,z zawodnikami,którym dało by się czas na dotarcie w Realu (Cambiasso,Reyes (ten to dopiero zmarnował karierę odejściem z Arsenalu),Cassano,Samuel) spokojnie nie przeszedłby 1/8 LM czy nie powalczyłby o mistrzostwo w Hiszpanii (Capello nawet z gorszym składem by je zdobył - GD pewnie byłyby przegrane (ale na 100% nie 2-6 :lol: ,ale te 6 pts spokojnie byłyby odrobione w przeciągu całego sezonu).

Problem Realu to nie obecny skład,tylko polityka prowadzona w klubie praktycznie przez cały XXI w - co sezon wymiana trenera i połowy pierwszej 11 i jak zwykle niebotyczne i nierealistyczne oczekiwania co do trofeów...z tym składem personalnym i z obecnym trenerem jeśli da mu się czas np. w następnym sezonie Królewscy mogą zdominować rozgrywki europejski i La Liga totalnie...ale jako że w wypadku porażki na GD Pelligrini poleci już w zimie,w okienku zimowym zostanie sprowadzony pewnie jakiś lewy obrońca oraz stoper,którzy po 2-3 średnich meczach wylądują na ławie,Kaka' jak tak dalej będzie grał (podobnie jak w ACM - świetne mecze przeplata z bezbarwnymi) też może się bardzo zdziwić...

Real przede wszystkim potrzebuje stabilizacji i spisania jednego sezonu na straty w sensie na zgranie i doszlifowanie taktyki + DROBNE korekty w składzie...ale to w kontekście Królewskich brzmi jak SF...
Rozumiem, ze Real zadnych bledow przy bramkach dla was nie popelnil i wynikaly one wylacznie z waszego kunsztu :lol:
Bramka Pirlo błędem Casillasa?Bo ja wiem - piłka leciała ponad 120 km/h tuz przy słupku dosyć nieprzewidywalną parabolą (a'la Juninho) dla bramkarza...Poza tym policz sytuacje tzw. 100% dla Milanu i dla Realu - zdziwisz się...no,ale niektórzy nadal nie wiedzą jak grają włoskie drużyny (z kontry i skutecznie ;) ) i uwierz mi,gdyby to był normalny Milan (z sensownymi transferami w lecie typu boki obrony,w formie i bez żółtodzioba na ławce) to w takiej formie Real by skończył gorzej niż Manchester swego czasu na San Siro...no ale jesteśmy niestety w najgorszym kryzysie od 10 lat...

Wróć do „Hiszpania”