Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Pelart » 22 paź 2009, 10:42

Pellegrini potrzebuje czasu, ale skoro linia obrony, któa gra ze sobą od dawna, wyjątek Albiol, odpierdala takie numery jak wczoraj czy w meczu z Valladolid to ja jestem czarnowidzem. Iker wczoraj zagrał fatalnie i wynik znamy.

Z przodu Pellegrini nadal upiera się na grze bez skrzydłowych, nie przynosi to efektów, niby coś się dzieje ale więcej jest klepania bez sens niż poważnych akcji.

Moja propozycja dla pana Pelegriniego, Daj szansę Marcelo na skrzydle, ten chłopak jest niereformowalny jeśli chodzi o grę w defensywie. Mam czasem ochotę zobaczyć na boisku Garaya i Arbeloę. Postawmy na skrzydła i dajmy szansę bocznym obrońcom na skupienie się na defensywie.

Mahamadon powinien zagrać w środku pola, musi w końcu ktoś zająć się na poważnie rozbijaniem atak w ty sektorze boiska, w ofensywie brakuje dynamiki co już nie raz wałkowałem, bez dynamiki możemy się klepnąć w dupsko a Raul może zaklaskać.

teraz gramy na wyjeździe ze Sportingiem ,oby wrócił Pipita bo nie ma serca znów podziwiać statycznego Benzemę.

oby inżynier spróbował zagrać skrzydłami. był Cristiano na skrzydle, były wyniki i nawet pewna doza finezji, Granero to chłopak grający lepiej w środku, nie ma przyspieszenia czy dryblingu,

Wróć do „Hiszpania”