Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Makis » 22 paź 2009, 12:50

MazurXIII pisze: Bramka Pirlo błędem Casillasa?Bo ja wiem - piłka leciała ponad 120 km/h tuz przy słupku dosyć nieprzewidywalną parabolą (a'la Juninho) dla bramkarza...
Iker mial juz ja na rece. Byl w stanie sparowac ja na rzut rozny.
MazurXIII pisze: uwierz mi,gdyby to był normalny Milan (z sensownymi transferami w lecie typu boki obrony,w formie i bez żółtodzioba na ławce) to w takiej formie Real by skończył gorzej niż Manchester swego czasu na San Siro
Gdyby grali Ronaldo, Higuain i Guti, a Iker zagralby na swoim normalnym poziomie mecz wygladalby inaczej.
Takie gdybanie jest rownie madre co polemizowanie z Drewnianym.

Wygraliscie i macie prawo sie cieszyc. Co nie znaczy, ze zagraliscie wczoraj cos wielkiego. Zadna z druzyn nie zagrala.

Wróć do „Hiszpania”