Real nie zagrał nic wielkiego, zresztą moim zdaniem w tym sezonie ogólnie nie grają jakiejś wielkiej piłki a my ich wypunktowaliśmy przy grze na średnim poziomie.
Co do Didy, jeżeli w zimie nie odejdzie i dalej będzie nas okradał błędami i olbrzymią pensją to uznam nasz zarząd za chory.
Nesta wczoraj świetnie, pewny w każdym elemencie. Boki obrony nie były złe jak nas Milan do tego przyzwyczaił. Widać poprawę u Oddo. Thiago też zagrał dobre zawody i nawet bramkę strzelił, tylko sędzia wie dlaczego jej nie uznał.
W pomocy zagraliśmy dobrze, Seedorf moim zdaniem zagrał najlepiej. Pirlo się przebudził, kilka ładnych rozciągnięć i to uderzenie... Ronaldinho miejscami przypominał dawnego siebie, zwłaszcza raz jak poszedł lewą stroną i zbłaźnił Pepe podając na końcu do Pato ale obrońcy zdążyli ( wyglądała tak akcja jak za pamiętnych w Medrycie gdy 2 bramki strzelał ).
Pato
Co do Kaki, nic niezwykłego. Spalił się tak jak myślałem z paroma małymi przebłyskami. Miałem głupi uśmiech na twarzy jak Seedorf w 2 połowie zabierał mu piłkę jak juniorowi delikatnie używając ciała.
Ta wygrany na pewno nas podbuduje, teraz trzeba wygrać ważne punty w lidze i być może nabierzemy regularności.
\o/



