Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 22 paź 2009, 20:49

Chyba się nie rozumiemy. Pojawiły się głosy jakoby z Gutim miało być dużo lepiej. Z tym Gutim, który błyszczy zazwyczaj na tle kelnerów a z lepszym rywalem w najlepszym razie jest niewidoczny a jeszcze częściej sabotuje grę.

Kto tak słaby grał wczoraj w Realu, że obecność Gutiego znacznie poprawiłaby Waszą grę?

Pedro jaki jest każdy widzi. Strzelił kilka ważnych bramek i chwała mu za to. Ma jednak inne wady. Henry z kolei od początku sezonu nie zagrał jeszcze chyba dobrego meczu, ale umiejętności ma dużo większe i na 10 prób dryblingu ze dwie mogłyby się udać.

Wróć do „Hiszpania”