Druga linia wymienia piłkę tak wolno, że Cracovia zdążyłaby się ustawić. Z przodu jest zero - dosłownie, a posiadanie piłki nie przekłada się na nic. Jeszcze te proste straty, które biją po oczach i tylko prowokują kontry...
Gdyby nie Iker i jego interwencja przy strzale De las Cuevasa Real już by przegrywał.
Powodzenia panowie. Czekam na wejścia Gutiego, van der Vaarta i... Acuni. Tylko zmiany mogą poprawić grę ofensywną.



