Nie wiem, ale szczegolnie po pierwszej polowie odnosilem wrażenie, że to Sporting jest czesciej przy pilce, atakuje. Stawarza lepsze sytuacje. Real klepal pilke miedzy srodkowymi obroncami a Diarra i Alonso.RealFan pisze:Chcesz mi powiedzieć, że Sporting grał dziś otwartą piłkę? Przecież oni dziś dążyli do zera z tyłu i od czasu do czasu kontrowali. Kibice gospodarzy byli przeszczęśliwi z remisu.
Druga polowa lepsza moze po stronie Realu, ale ostatnie 10 minut to jakas zenada, mogli jeszcze środkowych obroncow tak ja to robi Bayern wyslać do napadu, bo tyle wrzutek bez wiekszego sensu dawno nie widziałem.
Nie jestem pewien, ale raczej sedzia odgwizdał reke Vaarta a nie spalonego Raula.



