Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 25 paź 2009, 18:06

Nie chodzi o to by się bać, chodzi o to by się przygotować :wink: Cannavaro, Camoranesi czy Grosso swoje lata mają (Camo w dodatku łamliwy), Sissoko dopiero wraca po kontuzji. Przeciążać kluczowych zawodników w meczu z najsłabszym zespołem w lidze przed ciężkim pojedynkiem to głupota. Tym bardziej, że mecz jest nie za tydzień a za 3 dni i że to kolejne spotkanie rozgrywane w tak krótkim odstępie czasowym. Dla mnie bardzo dobrze, że Ciro rotuje składem a nie gra 11 zawodnikami przez cały sezon jak to robił Ranieri
A co do systemu taktycznego, to skoro nie miał grać Camo to była tylko jedna opcja.

Wróć do „Włochy”