Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Morrow » 25 paź 2009, 18:46

Nie przesadzaj red, sędzia mylił się w obie strony i po słabym meczu jaki dziś zagraliśmy o arbitrze nawet nie ma co pisać. Nie sędziował dobrze ale sami byliśmy dziś sobie winni. Smutne, 3 kolejny przegrany mecz z Liverpoolem i zamiast wywalić ze stołka Beniteza i pokonać osłabiony brakiem Gerrarda Pool znowu wracamy bez punktów i w tabeli jesteśmy za Chelsea.

Liverpool zasłużył na zwycięstwo bo dzisiaj był zwyczajnie lepszy. A my mimo, że ostatnio regularnie wygrywaliśmy cały czas nie gramy tego co trzeba. Brakowało dziś błysku, właśnie dziś zabrakło kogoś takiego jak Ronaldo. Liverpool nie zagrał jakichś kosmicznych zawodów, jak dla mnie poza obroną nie grali dużo lepiej niż z Lyonem ale to my zagraliśmy zwyczajnie słabo. Tak jak wspomniano mecz zawaliliśmy w środku pola, jak pisałem przed meczem, brakowało dziś Fletchera w formie. Nie było nie wiadomo jak tragicznie ale taką grą nie zwojujemy Europy. Po prostu przykro bo żaden z ligowych klasyków nie ma dla kibica MU takiej wartości jak ten z Liverpoolem a my zamiast się odegrać za 1:4 znowu przegrywamy.

Wróć do „Anglia”