Akurat wczorajszy mecz, moim zdaniem pokazał, że jednak tak źle z nim nie jest. Starał się niesamowicie, po zmarnowaniu jednej z setek niemal miał łzy w oczach. To prawda, że nie wykorzystał kilku świetnych okazji, ale przecież większość z nich sam sobie wypracował, dwie w sposób fenomenalny. Do tego kapitalna asysta i parę świetnych zagrań. Widać było u niego olbrzymią ulgę po strzeleniu bramki i mam nadzieję, że teraz wróci do optymalnej formy.Mentor pisze:Messi pod formą.
To co Ibra wczoraj wyczyniał było genialne. Gdyby nie kilka minimalnych spalonych ustrzelił by z 5 bramek. Kilka kapitalnych podań, zwodów - pięknie.
To była ta Barca, którą chcieliśmy w końcu zobaczyć, i chociaż rywal nie postawił poprzeczki zbyt wysoko to mecz zdecydowanie może napawać optymizmem.



