Sevilla, Real, Atletico
Valencia, Barcelona
Co jak co, ale Valencii, Barcelony i Realu jestem dość mocno pewny. Najbardziej zastanawia mnie jak zagra Atletico, jednak będzie to pierwszy mecz z Floresem na ławce z tego co się orientuję więc pewnie będzie chciał sprawdzić kilku zawodników co jest sporą szansą na uznanie w oczach nowego trenera. Powinni więc gryźć trawę. Real powołał bądź co bądź bardzo mocną kadrę, Valencia zwykle rezerwami gra nieźle. Zresztą tacy Alba czy Michel mimo iż rezerwa to bardzo dobrzy zawodnicy jak na swój wiek. Ponadto będzie kilku bardziej doświadczonych. Barcelona jak Barcelona, oni nie przegrywają takich meczy.
Niespodzianki ogólnie możliwe, ale raczej nie spodziewam się. Chociaż w tamtym roku Real i Villarreal w pierwszych meczach, mówiąc delikatnie, dali ostro ciała.



