Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 29 paź 2009, 13:55

Zrozum wreszcie, ze on ma tak w prawie kazdym meczu, a tak byc nie moze. Nie zawsze bedziemy strzelali po 5 bramek w spotkaniu.
Ale mi nie chodzi o to czy on te straty ma czy nie ma. Chodzi mi o to, że słowem nie wspomniałeś o tym jak dobry mecz rozegraliśmy :wink: Odtrąbiłeś jak straciliśmy gola i wytknąłeś błąd Melo i tyle cię widzieli. Trochę pozytywów chłopie :P
Jak Brazylijczyk ogarnie te swoje straty, to bedzie wspaniale. :love:
No i o takie nastawienie mi chodzi :D
Melo to przecież nowy zawodnik, który dopiero wchodzi do zespołu, co drugi mecz boryka się z kontuzjami a mimo tego gra w zasadzie cały czas i prezentuje się bardzo dobrze. Nie perfekcyjnie, ale naprawdę bardzo dobrze i dlatego go chwalę. Patrząc się np. jak radzi sobie Xabi Alonso w Realu to tak dobra gra Brazylijczyka w JUVE wcale taką "normalną" sprawą nie jest. Owszem może i wręcz powinno być jeszcze lepiej. Bo Melo jest w stanie grać jeszcze lepiej, ale powodów do zadowolenia jest dużo.

A swoją drogą kogo uważasz za mocniejszego partnera dla Sissoko. Felipe czy Marchisio?

Wróć do „Włochy”