Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Babel » 29 paź 2009, 22:49

Ile razy bym nie napisał, pewnie ile razy by Mourinho nie zwrocił uwagi w szatni to i tak Inter bedzie sobie spacerował w drugiej połowie przy jakimkolwiek prowadzeniu. Taki urok, a Palermo to druzyna z charakterem, Miccoli to swietny zawodnik i mielismy klasyczny scenariusz było miło a jest nieciekawie.

Najpierw Cordoba zle sie ustawił, przepchnał go Miccoli. Potem Santon dwukrotnie zajmował czas poprzez krycie powietrza i taki niefajny wynik sie zrobił. Trudno przypuszczac by przy Chivu Palermo miało tak łatwo na lewej flance. Cale szczescie Inter wytrzymał - dobre zmiany Milito i Motty (spowodowane miejmy nadzieje niegroźnymi urazami Mario i Samu) i 5 bramka która rozstrzygneła losy meczu. Gwoli sprawiedliwosci trzeba oddac ze juz przed trzecia bramka dla Sycylijczyków Milito brakło kilkunastu centymetrów by strzelic gola. Trzeba sie cieszyc z postawy ofensywy i uczulać na te już słynne i charkterystyczne dla Interu niefrasobliwosci defensorów gdyz w innych meczach a juz zupełnie w LM moga przyniesc katastrofe. Coz, inni maja gorzej.

Milito swietny jest ten chłopak. Szpica, nieco cofniety nie robi mu to róznicy i w sumie w Interze to taki kolejny rozgrywajacy. Obok Maicona :P

ps. a z tym wywoływaniem wilka z lasu to naprawde nie moja wina

Wróć do „Włochy”