Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 30 paź 2009, 16:59

Z drugiej strony to z tymi kontuzjami trzeba coś zrobić. Wymiana sztabu medycznego nie pomogła, więc w czym jest problem?
Nie mam pojęcia. Tymbardziej, że zmiany nastąpiły nie tylko w sztabie medycznym, ale i w sztabie trenerskim gdzie Ferrara ściągnął sporo trenerów, którzy pracowali w JUVE za czasów Capello i Lippiego, kiedy problemów nie było, mimo, że kadra była starsza.
Co prawda nie za każdą kontuzję można winić sztab bo te kontuzje kolan, które dotykają nas ostatnio regularnie są nie do uniknięcia, ale problemy mięśniowe to już inna sprawa. Raz za razem ktoś ma naciągnięte/nadwrężone mięśnie ud! Podobnie jak teraz Sissoko, z którym sytyuacja jest dla mnie tym bardziej irracjonalna, ze Momo nie grał wiele. W meczu przed Sampą odpoczywał, w pozostałych grał koło godziny...
Nie wiem, ale trzeci sezon torpedowany przez kontuzję to stanowczo za dużo...
Jak się patrzę na Barcę, gdzie dla Messiego, Zlatana (czy wcześniej Eto'o) i Henrego zmiennikami są tylko Pedro i Bojan i mimo tego większych problemów nie ma, to aż nie wiem co myśleć.

Wróć do „Włochy”