Wiem ze pisze pozno ale ostatnio nie mialem czasu sledzic tego co sie dzieje w pl rapie ale juz nadrobilem zaleglosci.
Zaczne od Borixona. Kompletne nieporozumienie. Dobrze ze juz nie mieszka w stolicy. Szkoda nawet poswiecac dla niego linijki. Nowator juz byl lepszy.
Peja nagral po swoich 3 dissach kolejne 2. Wyglada na to ze sam przyznal ze pierwsze 3 to gnioty bo jaki raper nagrywa 5 dissow podrzad? W pewnym sensie 2 ostatnimi przyznal ze pierwsza jego odpowiedz byla przegrana. Czekam na kolejna runde. Podobno Tede ma jutro pogrzebac Ryska.
Po trzecie jak mozna mniemac Polska scena stoi za Grubym ( to znaczy za grubszym) co w sumie mnie to nie dziwi.
PS: Monopol wychodzi. Jak mozecie nie dyskutujcie o tym w tym temacie bo to nie jest hip hop.


