Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: mistyk » 31 paź 2009, 21:59

[']

Tak mozna podsumowac to spotkanie.

Zjebka nalezy sie niestety wszystkim naszym pilkarzom. Jak mozna grac w tak nonszalancki sposob wygrywajac jedynie 1:0? Zupelnie bez glowy dzisiaj zagralismy.

Xavi jest obecnie cieniem samego siebie, Messi jak zauwazyl juz wczesniej Mentor kompletnie bez formy, dzisiaj powinien strzelic przynajmniej 2 gole, powinien tez mecz skonczyc i nie byloby gadki. Niestety ale nie mamy tez na chwile obecna 2 solidnych stoperow .Jezus gra slabo, dzisiaj zmienil go jeszcze slabszy Marquez, ktory do formy bedzie pewnie dochodzil 2 miesiace. Kicha totalna, Pique najgorszy mecz w sezonie.

Brawo tez dla sedziego z Madrytu, ktory nas po prostu okradl. Stępień z 13-go Posterunku zauważyłby faul na Ibrze i ewidentna czerwona kartke dla Flano. Hala wiecznie zywemu Franco. Sedzia normalnie powinien posedziowac 2 miesiace w lidze okregowej, ale nie w Hiszpanii, gdzie Hierro ma zbyt duzo do powiedzenia w tej kwestii.

Tyle tak na szybko.

Wróć do „Hiszpania”