kibice.netw Powiem Wam ze wole te "festyniarsko-piknikowe" Wyspy gdzie moge pojechac na wyjazd w 10 000, na derby w 7 000, gdzie palant grzecznie zwraca mi uwage zebym nie pil 10 piwa przed meczem zamiast wysylac mnie na izbe, gdzie moge sobie nawet to piwko czesto na stadionie wypic, gdzie za bluzganie na wroga (wiem wiem napinka zza ochrony heh) nie dostajesz mandatu czy zakazu bo ciezko ukarac tysiace osob..gdzie nawet czesto afery sa w starym stylu jak ostatnio MIllwall na West Ham..z tego co obserwuje w Pollsce wiem ze 7 lat temu nie byloby takiej sily ktora by na przyklad usunela Starucha z siedziska na Legii...takze niech nikt nie mowi ze w Polsce robi sie "druga Anglia" bo jest to raczej w wykonaniu ITI druga kibicowska Bialorus...
kibice Liverpoolu za śpiewanie pieśni w której cieszą się z tragedii w Monachium zostali by chyba zamknięci tutaj na 25 lat...



