zastanów się nad sobą... Gdy pierwszy raz zaśpiewał "jeszcze jeden" poszły gwizdy i buczenie. Większość wiedziała o co chodzi... To miało ukryty przekaz, a trzeba było słyszeć przemowę S. przed meczem i wiedziałbyś o co chodzi. Najbardziej wkurza to, że mądrych udają Ci co nie byli i nie słyszeli.Kamil232 pisze:Nic takiego nie napisałem. Zapytałem tylko czy złamał prawo że został potraktowany jak bandyta?
Dorośnij. Szukasz na siłe usprawiedliwienia. Gdzie byli S kumple? Dlaczego wyszło ze stadionu kilkadziesiąt osób, które i tak potem wróciły na mecz? Nie potrafisz zrozumieć, że koleś przegiął pałę i stracił szacunek u kibiców Legii?? Poczytaj, popytaj. Nawet starszyzna hoolsów z Ł3 potępia wczorajszy wybryk!Kamil232 pisze: Życzę wam panowie żebyście kiedyś dostali zakaz stadionowy za to, że nie siedziecie w tym miejscu na który macie wykupiony bilet...
Przepraszam jakiemu klubowi kibicujesz? Byłeś kiedyś na Ł3? Czytasz jakieś newsy w necie? Chyba nie...Kamil232 pisze:Czemu na innych meczach jak stamtąd prowadził doping nie był zatrzymywany?



