Jasne, że jest potrzebna, ale idąc do sklepu po mleko nie potrzebuję obliczać sinusa lub funkcję kwadratową żeby wiedzieć ile zapłacić.Nie mówię, żeby się tego nie uczyć, ale dlaczego robić z tego obowiązkowy egzamin ?Czy humanista czy nie mnie na przykład nie jest to potrzebne ponieważ na studia zdaję WOS na rozszerzeniu i francuski na rozszerzeniu.Matematyka jest zbędna, a tylko co może zrobić to przy nie zdanym egzaminie spowolni bądź w ogóle zrujnuje czyjeś plany.lisek_chz pisze:W życiu zawsze matematyka jest potrzebna, więc trochę bez sensu jest takie gadania, że jest się humanistą
Tyle, że nie którzy na prawdę nie zdadzą i będzie nie miło.Dzisiaj profesor, który siedział na sali wspominał, że ogromny problem będą mieć licea profilowane bo tak zdawalność jest na poziomie 20 %.Jeżeli jest się w miarę rozgarniętym i w szkole rzeczywiście się naucza to można zdać.lisek_chz pisze:No tak, ale tą podstawę, chyba każdy, nawet w małym stopniu inteligentny maturzysta zda.
Jeżeli chodzi o mnie to ja zdałem dziś, ale jakiś rewelacyjny wynik to nie będzie, ale mnie nie chodzi o wynik, a tylko o zaliczenie.



