Natomiast kiedy troglodyci nazywający się i nazywani przez półgłówków "prawdziwymi kibicami" odwalają takie akcje, jak w Wilnie, to jest prowokacja władzy, a nie nadużycie z ich strony.
Kpina.
Całe szczęście, że to zrobili, w stosunku do tego bydlaka podpisałbym się pod tym, co napisał powyżej inny użytkownik, mianowicie spałować pokazowo na środku stadionu w razie stawiania oporu. W takich sytuacjach prawo odwetu powinno obowiązywać.
Natomiast wszystkim, którzy ośmieszają się pisząc o nadużyciu władzy, proponuję wyobrazić sobie następującą sytuację: przestępca napada na Ciebie w celu kradzieży i zaczyna Cię bić. Sprawę widzi policja. Ma dokonać "nadużycia" i rzucić się na skurwiela, czy zostawić go, żeby wykonał swoją robotę, a następnie czekać na możliwość w miarę pokojowego złapania?
Zarówno w przypadku zbira, jak i Starucha, mamy do czynienia z przestępcą. Jak to pisał Staszewski: "Nie ma litości dla skurwysynów". Szkoda, że prewencja i ochrona zbyt rzadko (Zabrze!) działa wedle tych słów.
Perełka!
Chyba nigdy w życiu nie czytałem głupszego tekstu "od kibica dla kibiców", choć coś czuję, że znajdą się tu jego sympatycy. Tekst krąży po internecie i wrzucam go tu ku uciesze co sprawniejszych intelektualnie - jeśli ktoś taki jest jednym z liderów swojego ruchu kibicowskiego - ponoć, realia wrocławskie mnie interesują równie mocno, co afrykańskie - to oznacza, że polska piłka upadła równie mocno, co iloraz inteligencji jej "jedynych i prawdziwych" fanów...Prożydowskie media twierdzą, że takie zachowanie było zwykłym chamstwem. To akurat było łatwe do przewidzenia. Tymczasem my się zastanawiamy, czy po śmierci Stalina też powinniśmy współczuć? Albo jak Sowieci sami usunęli Bolka Bieruta, również mieliśmy nad nim płakać? Jagodę i Jeżowa, krwawych czerwonych oprawców zlikwidowali... ich następcy na stanowisku tajnej policji politycznej ZSSR. Ich także powinniśmy opłakiwać? Generalnego Gubernatora Hansa Franka również? A szefa SS i Gestapo dystryktu warszawskiego Franza Kutscherę? Zdrajców narodu polskiego likwidowanych przez Kedyw Armii Krajowej powinniśmy żałować? Hitler uratował świat przed komunizmem, ale czy to jego dokonanie uzasadniałoby żal po tym, jak strzelił sobie w łeb? Nie! Każda taka śmierć była miodem na nasze, polskie serca. Z każdej nasi przodkowie się cieszyli. Przy kilku - aktywnie uczestniczyli w przejściu w zaświaty.
Jan Weichert zrobił wszystko co w jego mocy, by zniszczyć jeden z elementów ruchu kibicowskiego. Dlatego że niezależny, ale również dlatego, że narodowy. Mariusz Walter nie jest inny.
Wrogom się życzy wszystkiego najgorszego. Śmierci lub kalectwa. Chyba, że jest się obłudnikiem.
Zemsta, zemsta na wroga, z Bogiem, i choćby mimo Boga.



