Dla Ciebie jest to Królowa nauk, dla innego Królową nauk będzie historia czy język francuski [ jak dla mnie ].Ale jakoś historii czy j.francuskiego nie trzeba zdawać bo to dla mnie jest ważne.Uważam, że decydują o tym, że jest matematyka na maturze osoby, które są już po maturze, i nie miały jej na egzaminie.Zwolenników też widzę tylko wśród osób które są już po maturze i wątpię, żeby ją pisały obowiązkowo.Aker pisze:uważam, że dobrze, że wróciła królowa nauk na maturę choć sam jej zawsze unikałem jak ognia.
Ja nie twierdze, że nie trzeba się jej uczyć, ale obowiązkowy egzamin jest zbędny.Nie znam osoby, która nie potrzebuje matematyki na wybrane studia zdają sobie tak for fun ten przedmiot.
I na koniec.Królują tutaj prześmiewcze opinie na temat dzisiejszego arkuszu, jest on wyśmiewany bo prosty, bo dla debili.Może i tak, ale w takie razie po co robić taką szopkę z tym egzaminem - zamknięte pytanie itd.Wszystko byłoby na poziomie gdyby zdawali matematykę ''specjaliści''.
Z tego co kojarzę jesteś w moim wieku, takVianuch pisze:Taka matura ma przefiltrować idiotów od ludzi przeciętnie rozgarniętych.
To jest takie mówienie - ja cały czas drążę temat np. historii, mogę powiedzieć, że idiotą jest osoba, która nie wie kiedy była bitwa pod Cedynią, a z tego egzaminu nie ma.
Moofasa pisze:jeszcze dodam od siebie, że humanista to człowiek wszechstronnie uzdolniony, więc gadanie, że "poszedłem na humana uciekając przed matematyką/fizyką" jest śmieszne
Nie wiem czy aluzja do mnie, ale jak siebie tak nie nazwałem, nie mniej jednak bardziej interesuje mnie historia, WOS czy j. francuski.Dlaczego ja mam pisać przykładowo matematykę, a osoba która zajmuje się fizyką, chemią czy matematyką ma nie pisać historii ?
Pozdrawiam.



